Świetne wieści napłynęły z portugalskiego Oeiras. Maja Chwalińska zanotowała znakomity tydzień, który zwieńczyła triumfem w turnieju rangi WTA 125 rozgrywanym na kortach ziemnych. To kolejny ważny krok w karierze i wyraźny sygnał, że coraz śmielej może myśleć o dołączeniu do światowej czołówki.
Polka wygrała w Oeiras pięć spotkań, pokonując po drodze rozstawioną z numerem 1 Beatriz Haddad Maie, a finale pokonała Sinję Kraus 6:1, 6:3, kontrolując przebieg meczu od pierwszych piłek.
Triumf w Oeiras to trzeci tytuł WTA 125 w karierze Polki – i co ciekawe, wszystkie zdobyte na mączce. Wcześniej zwyciężała w Florianopolis (2024) oraz Montreux (2025), co potwierdza, że to właśnie nawierzchnia ziemna jest jej naturalnym środowiskiem.
Sukces w Portugalii przełożył się także na znaczący awans w rankingu WTA. Chwalińska przesunęła się o 11 miejsc i obecnie zajmuje 118. pozycję – najwyższą w swojej dotychczasowej karierze.
Już w tym tygodniu ponownie zobaczymy ją na kortach w Oeiras, gdzie wystąpi w kolejnym turnieju tej samej rangi.